Zobacz też: Warszawa Forum

Nowe konto  |  Zaloguj się
Tu jesteś   »   Forum   »   Pogawędki   »   Forum światopoglądowe   »   Czy chodzicie do kościoła
SPEDNET Pompy Ciepła, Ogrzewanie Podłogowe.
 

SZKOŁA NAUKI JAZDY
DANIEL DZIERBA

Skierniewice, ul. Reymonta 4
www.dzierba.pl

Od lutego 2012
Kurs kategorii B 1300zł,
jazdy 45zł/godz.

Forum Skierniewice

Czy chodzicie do kościoła
Ostani post 26-02-2012 18:20:30 kkr. 684 Odpowiedzi.
Do druku
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Sortuj:
Strona 3 z 69 << < 12345 > >>
Wątek zablokowany

Autor Wiadomości
młot na absurdy GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 08:21:00
taaaa, kolejny madry

a jak bank okradna, to tez nie byłoby sprawy gdyby ludzie tam nie wpłacali pieniędzy

a jak Tobie ukradna portfel, to tez nie byłoby sprawy gdybys nie zarabiał
as4 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 09:31:24
Można być ateistą. Można w końcu przyznawać się do chrześcijaństwa, ale odcinać od KK. Ale jeśli tak, to konsekwentnie. Ani ślubu, ani chrztu i komunii dzieci, ani na koniec pogrzebu z księdzem.
Najgorsi to Ci co na księżach psy wieszają, jakby nie dostrzegali prostej oczywistości, że komu więcej jest dane, to od niego więcej się wymaga. Niech księża biorą swoje grzechy na swoje sumienie. Oni będą surowiej rozliczani. A my dbajmy o swoje. I nie bądźmy obłudnikami. Jak nam księża przeszkadzają, to ślub w USC, a komunia w restauracji no i w testamencie by się przydało szepnąć słówko o pochówku bez kropidła.
Ale znam takich obłudników, co jak byli młodzi, to księży od złodziei wyzywali i wiarę nazywali opium dla mas i czerwone flagi przy byle jakiej okazji wieszali i zmuszali innych do tego, ale jak na emeryturę przeszli, jak bliżej niż dalej ich dopadło, to raptem na mszach zaczeli bywać i nawet dary w imieniu wiernych składają. Wprawdzie tylko krowa nie zmienia zdania, ale to tym bardziej wypaało by w tej akurat sprawie wypowiadać się wstrzemięźliwie, żeby własnego języka się po kilku latach nie wstydzić.
Znam też takie rodziny, co awanturę robiły za to, że ksiądz nie widziawszy nieboszczyka za jego życia ani razu na oczy, śmiał odmówić wprowadzenia trumny do kościoła.
Kozbi - a czemu to Ci brakło odwagi, żeby powiedzieć temu "księciu" - mnie pana wizyta nie interesuje, żegnam.
Ot tak na wszelki wypadek wizytę przyjąłeś i kasę dałeś?
To teraz nie psiocz.
S10 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 09:59:45
100% się zgadzam
kszzzzzz GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 11:56:23
dokladnie, ciekawe ile z osob powyzej ktore zadeklarowaly sie ze nie chodzi do kosciola lub nie wierzy obchodzi swieta Bozego Narodzenia czyli swieto typowo chrzescijanskie ....? podejrzewam, że 90 % napewno...
Kas79 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 12:51:04
Autor: n/a 30-01-2007 12:56:23
dokladnie, ciekawe ile z osob powyzej ktore zadeklarowaly sie ze nie chodzi do kosciola lub nie wierzy obchodzi swieta Bozego Narodzenia czyli swieto typowo chrzescijanskie ....? podejrzewam, że 90 % napewno...






Ale jak ktoś nie chodzi do kościoła, to nie znaczy, że nie żyje w wierze i że ma nie obchodzić Świąt Bożego Narodzenia...
as4 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 13:06:55
Autor: n/a 30-01-2007 13:51:04

Ale jak ktoś nie chodzi do kościoła, to nie znaczy, że nie żyje w wierze i że ma nie obchodzić Świąt Bożego Narodzenia...




A dlaczego ma obchodzić? Bo taka tradycja? Na tacę "czarnemu" też czasami w pasterkę da, bo taka tradycja?
Tak mi się wydaje, że jak ktoś gorąco wierzy według zasad katolickich, to mu księża ani kosciół, ani dewotki, ani rodzina RM nic nie przeszkadza.
A jak ktoś wierzy w starca z siwą brodą, albo od lat tylko przywykł nazywać się katolikiem, albo robi czynności religijne dla świętego spokoju lub na wszelki wypadek, to mu księża zawadzają i chętnie zagląda im do życiorysów i do kieszeni.
W ostateczności można wierzyć w Wszechogarniający Absolut Wyższej Istoty jak np H. Ditfurth (chyba taka wiarę masz na myśli), ale wtedy co mnie obchodzą księża i "stado głupków" wyznawców.

Skoro wierzysz Jezusowi (no bo Jego narodzenie chcesz celebrować), to wierz Mu we wszystkim - w kościół, który w Wielki Czwartek ustanowił również.
A jak tego nie wiesz lub nie akceptujesz, to Boże Narodzenie tylko sympatyczną świecką tradycją pozostaje i z wiarą nie ma nic wspólnego.



lucky GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 13:12:07
sakramenty to nie kler, faktycznie sam mogę sobie udzielić ślubu i sam mogę ochrzcić dziecko - -bo to ja jestem szafarzem. Tylko jest jedno pytanie co na to kościół? Mogę się nie zgadzać i mieć swoje zdanie, ale jeśli chcę żyć w wierze katolickiej to nie mam wyboru. To że krytykujemy kler i to co się w kościele dzieje nie świadczy że nie pragniemy przystępować do sakramentów. Osobiście znam księdza któremu jest czasem wstyd za duchownych, ale jaki on na nich ma wpływ? Robi swoje i pokazuje że można inaczej.

Nie chodzę do kościoła, nie uważam że to jest obowiązek chrześcijanina, ale przyjmuję sakramenty..... Uważacie to za obłudę? To porównajcie biblijny dekalog z tym obecnym w kościele. Jest pewna drobna różnica i dla mnie to właśnie jest obłuda.

Z partyjnym pozdrowieniem - Lucky
lucky GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 13:18:13
Autor: n/a 30-01-2007 14:06:55
Autor: n/a 30-01-2007 13:51:04

Ale jak ktoś nie chodzi do kościoła, to nie znaczy, że nie żyje w wierze i że ma nie obchodzić Świąt Bożego Narodzenia...




A dlaczego ma obchodzić? Bo taka tradycja? Na tacę "czarnemu" też czasami w pasterkę da, bo taka tradycja?
Tak mi się wydaje, że jak ktoś gorąco wierzy według zasad katolickich, to mu księża ani kosciół, ani dewotki, ani rodzina RM nic nie przeszkadza.
A jak ktoś wierzy w starca z siwą brodą, albo od lat tylko przywykł nazywać się katolikiem, albo robi czynności religijne dla świętego spokoju lub na wszelki wypadek, to mu księża zawadzają i chętnie zagląda im do życiorysów i do kieszeni.
W ostateczności można wierzyć w Wszechogarniający Absolut Wyższej Istoty jak np H. Ditfurth (chyba taka wiarę masz na myśli), ale wtedy co mnie obchodzą księża i "stado głupków" wyznawców.

Skoro wierzysz Jezusowi (no bo Jego narodzenie chcesz celebrować), to wierz Mu we wszystkim - w kościół, który w Wielki Czwartek ustanowił również.
A jak tego nie wiesz lub nie akceptujesz, to Boże Narodzenie tylko sympatyczną świecką tradycją pozostaje i z wiarą nie ma nic wspólnego.






Jezus nie nakazał finansowania kościoła, pychy duchownych ani wystawnego życia. Myślę że nie masz prawa porównywać kościoła założonego przez Jezusa z tym obecnym.
as4 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 13:24:11
Wiesz co Lucky.

Nawet mi się argumentować nie chce.

Z biblijnego dekalogu:

3. pamiętaj abyś dzień święty święcił.

(o pięciu przykazaniach kościelnych już nie wspomnę)

Z Twojego prywatnego, wybiórczego katechizmu:

"...Nie chodzę do kościoła, nie uważam że to jest obowiązek...".

Problemem współczesych katolików jest wybiórczość, taka moralność Kalego. Jak mi coś niewygodnie, uwiera - no to jakiś substytucik, albo stwierdzenie odcinająco usprawiedliwiające - nie będę się zadawał z obłudnikami.

Ale głowa do góry - jesteś w większości "ciepłych"

Arabowie nie mają tych rozterek ani obłudy.
as4 GOŚĆ
Awatar

--
30-01-2007 13:30:47
Autor: n/a 30-01-2007 14:18:13


Jezus nie nakazał finansowania kościoła, pychy duchownych ani wystawnego życia. Myślę że nie masz prawa porównywać kościoła założonego przez Jezusa z tym obecnym.




Doprawdy? Czemu?

Czy wiesz, że Jezus zakładał swój kościół, ze zdjacą (Judasz), tchórzem (Piotr) , dwoma popirzokami (Łukasz i Jan), niedowiarkiem (Tomasz) i policjantem sadystą na dokładkę (Paweł)?

Reszta też nie była lepsza.


Strona 3 z 69 << < 12345 > >>
Wątek zablokowany

Poprzedni wątekPoprzedni wątek Następny wątekNastępny wątek